22.02.2011

melduję wykonanie zadania:)

...a tak ,krótka była ta podróż ale za to treściwa,czym zaowocowała to już jutro bo dziś po koncercie padam z nóg
kilka zdjęc z Odessy poniżej...

...a tak ,krótka była ta podróż ale za to treściwa,czym zaowocowała to już jutro bo dziś po koncercie padam z nóg
kilka zdjęc z Odessy poniżej...a to ściany hostelu w Odessie wyklejone francuską gazetą Le Monde przez australijczyka Adama ,który ma dziewczynę Polkę ,która mieszka na razie w Anglii .Adam bardzo milo wspomina pobyt w Zabrzu skąd pochodzi jego narzeczona i mieszkanie z rodzicami i ich nieznajomośc angielskiego i jego brak znajomości polskiego..jedyne co umie i pamięta to Adam obiad:):):)ogólnie masło maślane:):)ale fajna meta na pobyt w Odessie i fajny facet:)

                                                           duże lustra w hostelu Tui Front Page
...dawno mnie żadna ksiązka tak nie wciągneła..a to rysunki własnej roboty:),może tak gdzies statkiem w jakis rejs by wypłynąć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz