17.03.2010

Spitsbergen

Powroty są trudne ale zawsze na nie czekamy...tym bardziej jesli mamy do czego wracać...
Dziesięć dni za kolem polarnym to zdecydowanie za krótki okres czasu by zobaczyc wszystko co jest tam najpieknijsze ale wystarczając dlugo by zakochac sie w tym miejscu na zawsze. W Longyearbyen -miasteczku na Spitsbergenie -jest niebiesko,to dominujący koloro na tym kawalku polarnego swiata,niebieskie niebo,niebieskie noce,niebieski lód,niebieski snieg i wreszcie niebieskie zdjęcia.


Returns are always difficult but we are waiting on them  always... ... especially if what we have to come back.

Ten days beyond the Arctic Circle, this is too short period of time to see everything there is most beautiful but long enough to fall in love with this place forever. In-town of Longyearbyen on Spitsbergen-the blue is the dominant coloro on the piece of the polar world, blue sky, blue nights, blue ice, snow, blue and finally blue pictures.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz