19.11.2011

...ogladam zdjęcia z Australii po raz tysieczny....cięzko ten cholerny listopad tytaj na tym miejscu znieść....
 ....zabieram Remika i kociura i znikamy stąd nie ma na co czekać....

8.11.2011

nastał czas katarów,kichania i zbyt ciepłego ciała:) a w pracy przewrót,rewolucja..........Remik wracamy na nasze antypody?:)

30.10.2011

...dziś ktoś zgasił światło w Krakowie i pomysleć ,że jeszcze nie jest najgorzej...idzie listopad,musze skupic się na tym co mam do zrobienia tu i teraz i nie patrzec przez okno.
Żeby jakos przetrwać te zimę ide jutro kupic filtr do aparatu...ale wbrew logice ide kupić filtr do fotografi czarno-białej bo tych kolorów bede sie trzymac do wiosny....oj nie po Australii trudno mi się odnaleźć w szarościach.